Moja droga do wykonywania zawodu kowala jest dość zawiła. Po ukończeniu studiów o kierunku pedagogicznym doszedłem do wniosku, że ten charakter pracy nie jest tym, co chcę w życiu robić. Ciężko mi powiedzieć, kiedy zainteresowałem się metalem i nadawaniem mu formy. Były to lata zdecydowanie młodzieńcze. Najpierw - będąc uczniem szkoły podstawowej, po odrobieniu lekcji wyginałem drut w przedziwne kształty bez konkretnego przeznaczenia. Jakiś czas później na trzy tygodnie zamknąłem się w przydomowym warsztacie, gdzie przy wykorzystaniu dostępnych wtedy narzędzi - wykonałem krzesło, które mam do dziś. O kowalstwie nie było wtedy mowy. Krzesło powstało w wyniku czysto ślusarskich eksperymentów.


Kamil Kulczyk - Kowal

      Pewnego dnia, w małym warsztacie, na wielkim pniu, stanęło stuletnie kowadło. Jest to piękne narzędzie i coś więcej niż tylko kawał żelaza. Spędzam przy nim wiele godzin i darzę je wielkim szacunkiem. Niestety nie miałem w rodzinie kowala i wszystkiego musiałem uczyć się sam. Stare kowadło było świadkiem moich pierwszych poczynań z kutym żelazem. Dziś kuźnia jest już dużo większa, a kowadło wciąż ze mną. Dosłownie i w przenośni daje mi solidna podstawę, by po kilku latach praktyki tworzyć rzeczy z wykorzystaniem technik kowalskich znanych ludziom od bardzo dawna, ale niestety dziś zapominanych. W realizacji projektów liczy się wykonanie detali, co odróżnia je od wyrobów powszechnie dostępnych na sklepowych półkach. Czasem na nadanie kawałkowi metalu oczekiwanego kształtu mija kilka godzin, a nawet dni. Przy realizacjach kolejnych zleceń dążę do perfekcji, ale minie na pewno jeszcze wiele lat, kiedy będę do końca zadowolony po odłożeniu młotka. […Ludzie spieszą się w pracy, dlatego niedbale ją wykonują; spieszą się w używaniu życia, dlatego jego smaku nie odczuwają; spieszą się w odpoczynku, dlatego nie mogą wypocząć.] Antoni Kępiński „rytm życia”.


Kamil Kulczyk - Kowal

Kowalstwa będę uczyć się całe życie, ale satysfakcja po ukończeniu nawet najmniejszego przedmiotu jest ogromna i wiem, że to nie tylko moja praca, ale i życiowa pasja.


Kamil Kulczyk - Kowal

Człowiek tylko wówczas jest szczęśliwy, kiedy interesuje się tym, co tworzy

Erich Fromm


Kamil Kulczyk - Kowal

       W 2009 roku brałem udział w XV ogólnopolskich warsztatach kowalskich, które odbyły się w Wojciechowie koło Lublina. Pierwszy raz miałem okazję pracować pod okiem Mistrzów tego rzemiosła. Podstawowa operacja kowalska, jaką jest wykucie nitu, okazała się naprawdę trudnym zadaniem, jeśli chce się wykonać je dobrze. Dwa tygodnie kucia pod opieką Mistrzów dało mi tak dużą wiedzę, że do dziś przypominam sobie rady, które w tamtym czasie otrzymałem. Zdobytą tam wiedzę jak najlepiej staram się wykorzystać w mojej kuźni. Na koniec zostałem wyróżniony pierwszą nagrodą za całokształt osiągnięć podczas warsztatów. Sprawozdanie z imprezy można przeczytać na stronie www.kowale.com.pl W Wojciechowie znajduje się jedyne w Polsce muzeum kowalstwa, do którego warto wstąpić będąc w pobliżu.

Kamil Kulczyk